czwartek, 14 września 2017

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Krzywe misy

            
                       

Przygoda z ceramiką. Warsztaty organizowane w pracowni Pana Adama i Pani Izy robią wrażenie zapierające dech. Napiszę o tym więcej bo warto! Teraz przedstawię oryginalną misę z krzywym brzegiem, szkliwioną w łaciate, niebieskie kleksy. Miałam okazję zobaczyć jak wyczarowane przez Pana Adama naczynia z gliny schną sobie czekając na dalszy proces aż do wypalenia po oszkliwieniu. Każda wizyta w pracowni garncarskiej jest niesamowitym przeżyciem i pokazuje jak twórczym artystą jest Mistrz Adam.To co innego niż produkcja przemysłowa. Od tej pory patrząc na naczynia jedyne i niepowtarzalne zadaję sobie pytanie jak to zostało zrobione? Takie naczynia wzbudziły we mnie ciekawość poznawczą a także zachęciły do pracy twórczej. Poniżej prace wykonane na warsztatach przez dzieci wraz z Mamą. Mogę śmiało powiedzieć, że spotkałam wspaniałych ludzi z pasją a swoją pasją zarażają i nauczają innych. Dlatego warto zajrzeć do pracowni garncarskiej, która powstaje, bo cały czas powstaje i rozwija się w Wilkowej Wsi.




wtorek, 22 sierpnia 2017

Coś pięknego ręczna robótka

To również nie moja praca. Prezentuję ręczną robótkę Ani, coś wspaniałego! Lato żegna się deszczową aurą więc czas pomyśleć o ozdobach na Boże Narodzenie...pierwsza w tym roku bombka:

Dziękuję za moje, nasze bombki pierwsze i bardzo ważne oraz Wielkanocne piękne jaja.

Dywan jak serweta


  

Kto robi takie cudne rzeczy?
Dywan powstał z grubego sznurka bawełnianego 5mm, koloru szarego. Efektowne dzieło Kornelii. Nie łatwo jest dziergać szydełkiem rozmiar 9 lub 10 (drewnianym) ze sznurka. Dywan jest przyjemny w dotyku dla bosej stopy. Dywan tak wspaniale wygląda w rzeczywistości, a zdjęcie nie oddaje prawdziwej wielkości. Trzeba to po prostu zobaczyć na żywo lub wydziergać samodzielnie.




Kłopotliwe jest łączenie kolejnych kłębków sznurka? W kanaliku bawełnianym jest sznurek syntetyczny. Z opisu Kornelii wiem, że robiła supełek ze sznurka syntetycznego a bawełnianą "koszulkę" zszywała niteczką. Bardzo zgrabne rączki i duża wiedza. Super Kornelko, bardzo dziękuję za pomysł i udostępnienie zdjęć.Pozdrawiam.